Filologia polska często jest dziedziną, która przysparza dzieciom wielu trudności. Większość osób może mieć problemy z zapamiętaniem zasad ortografii i trudności w wyraźnym czytaniu. Powszechnie przyjęło się w szkolnictwie, że dysgrafia i dysleksja wynika z psychologicznych uwarunkowań. Trzeba jednak na tę problematykę spojrzeć z punktu widzenia społeczeństwa. Wiele lat temu nie było takich dziedzin jak dysleksja i dysgrafia. Niemożliwe jest to, żeby były to dysfunkcje XXI wieku. Zasady ortografii od wieków nie zmieniały się. Oświadczenia z poradni psychologiczno-pedagogicznej o posiadaniu wspomnianych dysfunkcji, pozwalają na większe udogodnienia dziecka podczas egzaminów. Czy zatem nie jest to zwykłe kłamstwo lub lenistwo dziecka? Brzydkie pismo jest skutkiem braku wprawy, natomiast nieznajomość zasad ortografii tylko i wyłącznie brakiem wiedzy na ten temat. Tym samym należy zastanowić się czy nasze dziecko nie przesadza i czy nie chce dzięki temu oszukać zarówno siebie, rodziców, jak i nauczycieli szkoły.